
| OWD/AOWD SDW 19-21.02.2010 |
|
Miniony weekend nie był pod względem temperaturowym dla nas najprzychylniejszy.
Mimo tego udało się zrealizować plan w 100%. I tu muszę dodać dzięki determinacji chłopaków i chyba troszeczkę też mojej.
![]() Na szczęście tym razem kursanci mieli okazję przygotować się przed wyjazdem (wszyscy mieli książki) i dzięki temu przez większość teorii przebrnęliśmy dość gładko. Jedynie tabele zajęły nam dłuższą chwilkę, ale dla kogoś kto nie miał z nimi nigdy do czynienia to normalne. Najważniejsze że suma summarum temat został pojęty w 100%. Reszta zależy już tylko o d wewnętrznej woli pogłębiania wiedzy.
Miło pracuje się z ludźmi, którzy od początku chcą do czegoś dojść i osiągnąć zamierzony cel. Wasza determinacja chłopaki była dla mnie natchnieniem. Tak trzymać. Teraz tylko wystarczy nurkować bardziej świadomie i poświęcić od czasu do czasu pod koniec nurkowania pięć minut na przećwiczenie i doszlifowanie umiejętności. Mogę chyba zaryzykować twierdzenie, iż hasłem przewodnim tego kursu była PŁYWALNOŚĆ. Okazuje się że na początku nie jest tak łatwo, ale z nurkowania na nurkowanie było widać zdecydowaną poprawę. A jeśli nawet pojawiały się małe niedociągnięcia, najważniejsze, że widać było że myślicie nad tym co robicie i staracie się nad swoją pływalnością zapanować. Super. Naprawdę gratulacje bo nie było lekko i witajcie w gronie certyfikowanych nurków.
![]()
Również dokończenie kursu PADI Advanced Open Water Diver z Pawłem przyniosło wiele satysfakcji i przebiegło gładko. Nie mogę nie wspomnieć o niesamowitej przejrzystości wody której nie można było nie wykorzystać do nurkowania nocnego. Co prawda ogrom ryb nas nie przytłoczył (w końcu to dopiero luty) ale widoczność i ogromny homar którego spotkaliśmy zdecydowanie wynagrodził lekko przemarzniętej duszy wysiłek. Udało nam się nawet zobaczyć niewielką ilość fluoroscencyjnego foto planktonu podczas ćwiczenia przy zgaszonych latarkach. Gratuluję Paweł powiększenia kwalifikacji.
I wreszcie dwa nurkowanie w ramach PADI Deep Diver. To co zobaczyliśmy pod wodą podczas obu nurkowań chyba większość z nas rzuciło na kolana. Przejrzystość wody sięgająca 20 metrów dawała poczucie bezwładności. Łatwo, lekko i bez przygód, pomijając lekkie wyziębienie i problemy z kołyszącym się pontonem u niektórych. I niech żałują ci, którzy nie zdecydowali się zostać na nurka w niedzielę. Julia-T przy takiej widoczności i trzymającej się zasad grupie nurkowej (mam na myśli tzw. odwiedziny w ładowni) to coś pięknego. Fire_man dzięki za pomoc w opiece nad grupą.
![]() Wielkie dzięki wszystkim za wspaniały, choć mroźny weekend.
Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii
boldwin
|
Komentarze
na pddt
A z czym masz problem?
Napisz lub zadzwoń. Zawsze mogę ci założyć konto poziomu admina:
pddt
POZDRAWIAM
'zazdraszczam'!!! szczerze!!!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.